Jak się czuje człowiek z SM, wie tylko on sam. Najprostsze rzeczy stają się prawdziwym Mount Everest. Pierwszym wyzwaniem dla każdego chorego jest zebrać rano myśli i wstać z łóżka. Pomyśleć, aby wstać... spróbować pomyśleć, aby wstać... w ogóle zebrać myśli. Jestem pewien, że większość chorych dokładnie wie, o czym napisałem.